RSS
wtorek, 28 grudnia 2010
wesołych poświąt

i wszystkiego co piękne w Nowym Roku...

A oto fotografia mojej Żony:) Czyż nie urocza?


Nawiązując do moich okrągludkich urodzin... Dziękuję wszystkim tym 5 osobom (procz Żony i bliskich oczywiście), które pamiętały... Rozumiem, że to okres świąt, że o urodzinach można nie pamiętać itd. itd., ale myślę, że komu zależy to zapamięta. Jednak i tak liczba osób, które pamiętają o mnie się nieco powiększa;) Czyli zyskuję wartościowe osoby wokół siebie?

Znów jestem chora, tym razem gardło... Chyba będę musiała się wybrać na zabieg wycięcia migdałków, bo mi spokoju nie dają! Jeszcze przydałoby się wyprostować przegrody nosowe, ale tego już nie dam zrobić! Siędzę w domu na malutkim urlopiku i odpoczywam. Jestem osłabiona, pocę się jak szczur, w głowie się kręci tak, że wstać nie mogę z sofy do łóżka... Podłączyłyśmy TV w jakości HD i praktycznie cały dzień przerzucamy kanały, nawet Przyjaciel Domu przybył by obejrzeć swój ulubiony serial First Love i był zachwycony. Marnował się nasz cudny telewizorek bez takiej rozdzielczości:) Może od tego kręci mi się w głowie?

wtorek, 14 grudnia 2010
sia

Tak zasłuchuję się...

Zima... wszyscy narzekają (nie wyłączając mnie;))... ale ona jest piękna! Jak i piekielnie niebezpieczna. Nasuwają mi się wspomnienia z dzieciństwa... Pamiętam... widzę pod powiekami ten obraz jak jadę na sankach ciągnięta przez rodziców... Widzę ich nogi, buty, podeszwy i sypiący się spod nich śnieg... Sznurek od sanek, taki miękki gruby, biały... Ślady mamy butów... Jest ciemno, śnieg rozniaśniają latarnie...

Taki okres przypomina mi też pędzący czas... Za parę dni wybije mi okrągła... niestety nie 20-tka, ale i na szczęście nie 40-tka:) Lecz i tak odczuwam w kościach i innych częściach mego ciała to, że nie mieszczę się w tej pierwszej grupie wiekowej, a raczej fizycznie bliżej mi do tej drugiej grupy!

Czekam na Żonę, kiedy wróci z pracy, kiedy przebije się przez te zaspy i korki...

Kocham Cię Żono Moja :)

18:19, ca_valait_la_peine
Link Komentarze (3) »
piątek, 10 grudnia 2010
dom...

...mój (nasz) domek, domeczek. Lubię go, lubię w nim spędzać czas, lubię go wąchać, lenić się w nim, jeść w nim, kochać się, nawet kłócić się, spieszyć się do niego. Jest przyjazny, ciepły, smakowity, pachnący lenorkiem, czasem ciepłym obiadem. Kochany... Dlatego jestem domatorką :)

Tagi: dom
19:30, ca_valait_la_peine
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 02 grudnia 2010
Z dzienników Anny Lister...

"Kocham i zawsze kochać będę tylko piękniejszą płeć... W ten sam sposób również chcę być kochana... Moje serce buntuje się wobec innej miłości niż ta..."

Halifax

 

22:03, ca_valait_la_peine
Link Dodaj komentarz »
POLECAM