Blog > Komentarze do wpisu
zapomniałam...

szczerze mówiąc zapomniałam o blogu. Czasem żona mi przypominała, pytając czemu nie piszę. Czasem tyle rzeczy się dzieje na raz, że nie wiem o czym pisać, a czasem zupełna pustka.

Nie będę usprawiedliwiać się też, że resztę swego wolnego czasu poświęcam fotografii, bo ostatnimi czasy aura mi nie sprzyja i nie fotografuję. Poza tym trzeba gdzieś bywać by móc coś ciekawego uchwycić.

Swoje żale i zachwyty na bieżąco opisuję w mailach do przyjaciela odległego o jakieś 1300 km. Bez ciśnienia na odpowiedź z drugiej strony wyrzucamy co nas boli, a co cieszy. Czasem zadziwia mnie ten kontakt, ponieważ jest to moja koleżanka ze szkolnej ławki, szkoły podstawowej, która wyjechała chyba w 7 klasie za granicę i kontakt między nami się urwał. Kilka dobrych lat temu nawiązałyśmy kontakt na NK i tak do tej pory mailujemy regularnie:)

A żeby tradycji stało się zadość! znów jestem chora. Oskrzela dały mi spokój od wiosny, ale za to co innego zawsze się znajdzie. Teraz układ pokarmowy... Teraz żona przechodziła ze mną akcję żołądkową. Na diecie... bez papierosa... Nigdy nie robiłam postanowień noworocznych, teraz jestem zmuszona. 

Pada deszcz... mogłabym godzinami wypatrywać przez okno, wypatrywać swoją kobietę na balkonie, paląc papierosa... nie chodzić do pracy i słuchać...

Zapewne już każdy widział, słyszał i zakochał się w Gotye, więc już nie będę zamieszczać. Nie zdołam nadrobić zaległości i zamieścić tu wszystkiego co mnie zafascynowało w czasie tej przerwy... więc dziś Massive Attack, następnym razem, który nie wiem kiedy nastąpi (może jeszcze dziś? może za miesiąc? nie wiem...) może wrzucę jakieś fotki.

Pozdrawiam Noworocznie, zdrowia życzę...



poniedziałek, 02 stycznia 2012, ca_valait_la_peine

Polecane wpisy

  • sama (nie-samotna)

    Upijam się vermuthem i czekam... w rytmach Ayo na Żonę, kiedy to wróci z rady pierdologicznej... Posprzątane, uprane, pozmywane... Tylko nie ugotowane:) Martwię

  • hey'owo...

    Stary, dobry Hey:) Poczułyśmy się jakbyśmy miały po góra 17 lat:) Pojawił się stary repertuar, dosłownie 2 piosenki z najnowszej płyty. Jeju, nawet była "Moja i

  • sobotnio...

    W domu czysto... spokojnie...Z radia wydowbywa się koncert CocoRosie... W piekarniku obiadek... Wieczór w towarzystwie Hey... Poprzednia sobota baaardzo towarzy

  • Massive Attack - Heligoland

    Ciągnie mnie w tym roku na Wybrzeże jak rzadko kiedy. Tegoroczny festiwal Heineken Open'er zapowiada się niezwykłe ciekawie. Na imprezie wystąpią między innymi

  • Mokro, zimno i pada deszcz

    Padało przedwczoraj i wczoraj... dziś pewnie też będzie padać. Konieczna zatem kuracja antydeszczowa, bo się zimno zrobiło:) ....a co się robi w deszczu? Można

Komentarze
natalia_oreiro
2012/01/02 21:05:15
No ładnie, a ja już zdążyłam przenieść link do Twojego bloga do zakładki "nieżywe"!
POLECAM